środa, 16 maja 2012

Warszawskie Targi Książki 2012

Chyba prawie każdy już o nich pisał, więc dodam także coś od siebie. Od krakowskich targów postanowiłam pojawiać się na każdej tego typu imprezie, tym bardziej w Warszawie: miasto w miarę znam, nocleg mam, odległość od Lublina całkiem mała, więc czego chcieć więcej? Do tego to w końcu stolyca - spodziewałam się naprawdę wielkich tłumów, w tym oczywiście także tych z blogerskiego świata. Zaskoczyło mnie trochę i zaniepokoiło, że było nas tak mało, szczególnie na spotkaniu blogerów, które odbyło się pod patronatem Świata Książki w Złotych Tarasach. Ale cóż, kto nie był, niech żałuje, a kto nie odważył się ujawnić, tym bardziej ;)



Targi, jak to Targi - dziki tłum, podobno ponad 40 tysięczny, w sumie nawet mogę uwierzyć. Pojechałam sama, nie było łatwo, momentami nawet miałam chwile zwątpienia czy dobrze robię. No ale w planach miałam spotkanie z Izusr, Engą, Leną, Robertem... A to, że jeszcze spotkałam osobiście Kalio, Dorotę, Prowincjonalną Nauczycielkę (tylko chwila, ale było mi bardzo miło!) czy dojrzałam w tłumie Kasię.eire to naprawdę miłe sytuacje. Oby takich więcej. Dziękuję Wam bardzo ;*



Autografy oczywiście były, nie za wiele, bo książki ciężkie i przyznaję otwarcie, że nie chciało mi się ich wszystkich przywozić. Polowałam przede wszystkim na: Chrisa Niedenthala, Stefana Szczepłka, Andrzeja Sapkowskiego i Lidię Popiel. Wszystkie autografy mam. Dodatkowo w końcu poznałam osobiście Katarzynę Enerlich i jestem bardzo z tego powodu zadowolona, ale nawet nie wiecie ile kosztowało mnie by odważyć się do niej podejść ;)

[Lena, ja i Izusr - niedobitki spotkania blogerów]
Nie kupiłam nic, za to dostałam od Engi przyspieszoną książkę zamówioną na maj. I tu mogę ponarzekać jak większość, prawie żadnych dobrych promocji czy rabatów. Taniej można czasem w księgarni kupić.

Wszystkie zdjęcia z Targów na moim profilu na FB.

8 komentarzy:

  1. Ależ zazdroszczę tych spotkań i ogólnie możliwości uczestniczenia w Targach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powtórzę się, bo o TK mogę pisać wielokrotnie :) Mam podobne wrażenia po zeszłorocznych Targach katowickich. Chętnie uczestniczyłabym w każdej takiej książkowej imprezie. Warszawa jednak dla mnie jest za daleko, więc te musiałam odpuścić :) Zazdroszczę Wam blogowego spotkania i wszystkich imprez temu towarzyszących :) Czy można liczyć na Ciebie w Katowicach i Krakowie? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, że wszystko ułoży się po mojej myśli i pojawię się w obu miastach :)

      Usuń
  3. Zazdroszczę. Też bym chętnie pojechała, ale moje dziecię jest jeszcze za małe... Może w przyszłym roku. Żałuję, a jakże, że nie mogłam spotkać się z Wami na spotkaniu Świata Książki, to bardzo ciekawa inicjatywa. Z przyjemnością poznałabym również wielu z Was:) No nic, może za rok. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również zazdroszczę jak nie wiem co ;) Książki, autografy, spotkania z autorami, no i oczywiście z blogerami :)
    Miło Was widzieć dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale i tak zazdroszczę ci możliwości bytności tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To teraz widzimy się na Targach Książki w Katowicach i na kolejnym spotkaniu blogerów?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails