Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prasa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 kwietnia 2012

Codziennie "Coś na progu" - dzień 5.

Dziś, z opóźnieniem, bo nie widziałam sensu w publikowaniu dwóch postów zawierających jedynie wyniki konkursu, publikuję wyniki dwóch ostatnich losowań i tym samym kończę pierwszy tydzień akcji "Codziennie Coś na progu".

Mam nadzieje, że skutecznie zainteresowałam Was tym czasopismem i zachęciłam do szukania go i kupowania. Miło, że jest czasopismo dla nas: fanów kryminałów i tematyki grozy. 





Oto wyniki: 



Chciałabym podziękować Wydawnictwu Dobre Historie za możliwość uczestnictwa pierwszej tego typu akcji i mieć nadzieje, że jeszcze kiedyś będę miała okazję uczestniczyć w podobnym wydarzeniu. A dwumiesięcznikowi "Coś na progu" życzę dużego odbioru, zainteresowania i jak najdłuższego pobytu na naszym rynku wydawniczym. Jest to naprawdę ciekawe i dobrze wróżące na przyszłość pismo. 

Może mój Blog Tour nie był idealny, ale zawsze ciężko jest coś rozpoczynać. Mam nadzieje, że dziewczynom w kolejnych tygodniach pójdzie lepiej. 

czwartek, 12 kwietnia 2012

Codziennie "Coś na progu" - dzień 4.

Postanowiłam, że jak już będę miała wszystkie adresy to wyślę paczki jednego dnia - czyli w poniedziałek. Informuję, żebyście się nie martwili, że "Coś na progu" jeszcze do Was nie trafiło.

A dziś ogłaszam wyniki kolejnego losowania: 


Iza, gratuluję! :) Przypominam, że jeszcze można zgłaszać się do losowania TUTAJ.

I trochę grafiki związanej z czasopismem:




środa, 11 kwietnia 2012

"Coś na progu" - dzień 3


Jak już pisałam wczoraj, czasopismo „Coś na progu” ujęło mnie swoim formatem, czułam, jakbym trzymała w ręku lekką książkę, w sam raz do czytania i do noszenia w torebce. Nieświadomie chyba zawsze poszukiwałam gazety takiej wielkości, bo są bardziej poręczne. Miło, że ktoś na to wpadł i wykorzystał w praktyce.

Fani kryminałów, horrorów i opowieści niesamowitych na pewno znajdą w dwumiesięczniku coś dla siebie. Tematem pierwszego numeru jest H.P. Lovecraft i jego wpływ na kulturę popularną, nic więc dziwnego, że większość tekstów dotyczy właśnie jego. Oprócz głównego tematu, można przeczytać w dziale „Proza Poezja” wiersz Lovecrafta, opowiadanie Edwarda Lee i nowelę Stefana Grabińskiego. Przyznam, że jeszcze tych tekstów nie czytałam, ale chciałbym sobie dawkować czasopismo, bo do następnego numeru jeszcze ponad pół miesiąca.

Dział poświęcony kryminałowi opiera się na trzech świetnych tekstach o: twórczości Borysa Akunina, obrazie Szwecji w kryminałach Henninga Mankella i medykach sądowych na miejscach zbrodni w postaci obszernego wywiadu. Nie mogłam się powstrzymać i pochłonęłam każdy z nich, bo kryminał, szczególnie skandynawski jest bardzo bliski memu sercu. 

W dziale Varia można przeczytać o nowym gatunku literackim, jakim jest „bizzaro fiction”, a także o grozie w filmach anime i innym rodzaju wampiryzmu. Dla osób zainteresowanych taką tematyką, z pewnością teksty będą ciekawe, mnie jednak nie wciągnęły na tyle, bym miała ochotę oglądać japońskie horrory w wersji „kreskówkowej” czy zgłębiać filmy o lesbijskiej miłości wampirów. 

Wszelkie gry związane z tematyką grozy, mają wielu fanów i przyznam, że panowie: Michał Żółciński i Mateusz Pitulski, dość dobrze przybliżyli mi temat gier związanych z twórczością H.P. Lovecrafta. Osoby, które „siedzą” w tym bardziej powinny zainteresować się artykułami, jak i samymi grami, których opisy zapowiadają się bardzo ciekawie. 

Przyznam, że czytanie czasopisma, zaczęłam dość nietypowo, bo od końca. Skusiłam się mocno na felietony dwóch autorów, a już przede wszystkim miło było przeczytać tekst Marcina Wrońskiego o strachu, którego humor i podejście do tematu bardzo mi się spodobało. Bartosz Czartoryski zwrócił z kolei uwagę, na coś, nad czym i ja się kiedyś zastanawiałam: brak postaci rodzimych seryjnych morderców w powieściach i filmach. Przecież zagraniczni autorzy garściami czerpią z takich wydarzeń, tworząc książki oparte na faktach, czym przyciągają rzesze czytelników. Ale po wnioski odsyłam do „Coś na progu”. 

Warto. Mam nadzieje, że czasopismo na stałe wpisze się w nasz rynek wydawniczy, a ja nie mogę doczekać się już majowego numeru.


Wyniki losowania:



Do losowania czasopisma wciąż można zgłaszać się pod TYM postem. Jeszcze trzy numery czasopisma w raz z zakładką do rozlosowania!

wtorek, 10 kwietnia 2012

Codzienne "Coś na progu" - dzień 2.

Dziś dotarły do mnie egzemplarze przeznaczone dla Was na nagrody wraz z zakładkami. Żeby nie było tak wirtualnie to możecie zobaczyć je sobie na tym zdjęciu:


Ja pierwszy numer już zaczęłam podczytywać, więc jutro dostaniecie jego recenzję. Przede wszystkim muszę wspomnieć o świetnym formacie, początkowo byłam zdziwiona, że czasopismo jest takie małe (przyzwyczaiłam się do większego formatu), ale teraz uważam, że to duży plus, świetnie pasuje do torebki, a i przyjemniej się czyta.

Pewnie nie możecie się doczekać wyników konkursu z pierwszego dnia, oto one:


Piotrka proszę o kontakt w celu przesłania adresu, na który mam wysłać nagrodę. Mój e-mail jest po prawej stronie.
Nie martwcie się, każdy kto zgłosił się wczoraj ma szansę wygrać także w kolejnych losowaniach, a osoby, które jeszcze się nie zgłosiły mogą to zrobić TU.

Dziś kolejny dodatek: tym razem fragment opowiadania Aleksandra Rudazowa, które ukaże się w drugim numerze "Coś na progu". Więcej informacji o autorze w dokumencie pod tekstem opowiadania. Do przeczytania TUTAJ.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Codziennie "Coś na progu" - informacje + konkurs

Pozwolę sobie rozpocząć w Wielki Poniedziałek Blog Tour zaproponowany (mi i 6 innym blogerom) przez Wydawnictwo Dobre Historie. Przez pięć kolejnych dni czyli od dziś do piątku będę promować na swoim blogu czasopismo "Coś na progu", czyli nowy dwumiesięcznik poświęcony kryminałom, horrorom i opowieściom niesamowitym. 

Więcej informacji na blogu czasopisma oraz Facebook'u

Na początek zachęcam do zapoznania się ze spisem treści pierwszego numeru czasopisma, bo naprawdę jest wiele ciekawych tekstów i artykułów. Myślę, że w środę będę mogła opublikować już recenzje "Coś na progu". 

KONKURS:

Do wylosowania (codziennie od 9-13 kwietnia) jeden numer dwumiesięcznika wraz z zakładką.

Zasady: 
1. tradycyjne zgłoszenie w komentarzach pod tym postem (zgłoszenia w innych nie będą brane pod uwagę) wraz z propozycją książki z gatunku kryminału/grozy, którą polecacie mi do przeczytania
2. osoby nie posiadające bloga podają e-mail
3. codziennie spośród zgłoszonych będę losować osobę, z którą skontaktuję się mailowo. 

Myślę, że nie jest to ciężkie zadanie, a warto powalczyć o takie czasopismo. 


Na dziś tyle, coś więcej już jutro :)
Related Posts with Thumbnails