Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TOP 10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TOP 10. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lutego 2013

Top 10: ulubione seriale


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych seriali!

Lubię seriale. To takie moje oderwanie od problemów i rzeczywistości. Mam swoje ulubione, oglądałam ich już w życiu trochę i do wielu mam sentyment. A tu wybrać tylko 10. Będzie ciężko. Pewnie przedstawię te, które przyjdą mi pierwsze na myśl.

 
"Prison Break"/"Skazany na śmierć" (2005-2009)

Bardzo długo opierałam się obejrzeniu pierwszego odcinka tego serialu. Znajomi o nim rozprawiali, a ja czułam coraz większą niechęć. Jednak pewnego dnia zdecydowałam się i... zostałam na niego skazana :) Każdy może sobie mówić, jakie to późniejsze sezony były naciągane itd., ale ja się zakochałam i tyle. No i Michael Scofield i ten jego głos...

O serialu.




"Gossip Girl"/ "Plotkara" (2007-2012)

Niby serial dla nastolatek, ale mnie wciągnął całkowicie. I chociaż wszystko pod koniec się dłużyło i zagmatwało konkretnie to bardzo lubiłam go oglądać. Miałam słabość do Blair i Chucka. Nie odkryłam kto był tytułową plotkarą do końca, może dlatego, że nigdy specjalnie się nad tym nie zastanawiałam. Ostatnio lubiłam oglądać sobie powtórki na TVN 7.

O serialu. 



 
"Californication" (2007-)

Pierwszy raz zobaczyłam go u kolegi w akademiku - powiedział, że nie jest dla dziewczyn. A co tam - pomyślałam i tak od kilku lat śledzę na bieżąco kolejne sezony. Bardzo śmieszny, a tekst "Sex, drugs and rock'n'roll" świetnie tu pasuje. Chociaż cóż, kilka osób które znam mogłoby się speszyć ;)

O serialu. 




 
"Pretty Little Liars"/"Słodkie kłamstewka" (2010-)

Nastolatki, morderstwo i tajemnica - uwielbiam takie scenariusze. W serial wkręciłam się przypadkiem, gdy akurat przeglądałam strony w nadziei na trafienie na nowy sezon innego serialu. Dziewczyny zdobyły mnie już w pierwszym odcinku, a ja dalej zastanawiam się kim jest A.

O serialu.






"Dexter" (2006-)

Kolejny serial do którego mam niewiarygodną słabość. Zarażam nim wszystkich dookoła, by później mieć z kim rozmawiać o ostatnim odcinku. Tutaj zdecydowała ciekawa fabuła i kryminalne wątki. Muzyka w czołówce, jak i samo nagranie jest jednym z moim ulubionych. Mam też w planach przeczytanie książek o Dexterze.

O serialu.



 
"Revenge"/"Zemsta" (2011-)

Z tym serialem także zetknęłam się przypadkowo: w poszukiwaniu informacji o emisji nowego sezonu innego serialu trafiłam na nowości serialowe, a wśród nich zainteresował mnie opis właśnie tego. Świetna fabuła, ciekawy pomysł i bohaterka, którą bardzo polubiłam. Mściwa, walcząca o honor ojca Emily, która w głębi serca jest wrażliwa i dobra, a to wcale jej nie pomaga.

O serialu.




"Czas honoru" (2008-)

Jeden z najciekawszych polskich seriali. Zwłaszcza ze względu na tematykę i realizację. Jestem w połowie, ale już wiem, że mogę go zaliczyć do tego grona bez żadnych wątpliwości.

O serialu.




 
"Boston Public" (2000-2004)

Ten serial to dawne czasy, ale bardzo go lubiłam. Chętnie zobaczyłabym także jego powtórki w telewizji. Ciekawa fabuła, prawdziwe problemy amerykańskich nastolatków, fajna realizacja.

O serialu. 





"Dowody zbrodni" (2003-2010) 

Jeden z ciekawszych serialów kryminalnych. Grupa detektywów rozwiązuje po latach niewyjaśnione sprawy. Z pewnością nie jest im łatwo, bo nie raz dowodów jest już naprawdę niewiele. Polecam fanom zagadek kryminalnych.

O serialu.






 
"Luther" (2010-)

Jedno z moich ostatnich odkryć. Oczywiście znów kryminalnie, a głównym bohaterem jest policjant. Wrażenia z pierwszej serii spisałam TU. Genialne role i muzyka - tak, ona przede wszystkim. Nie mogę doczekać się kolejnych sezonów. Szkoda, że w każdym jest tak mało odcinków.

O serialu.




PS. Chętnie dorzuciłabym tu kilka innych, a nawet coś z polskich tasiemców, ale nie. Tym razem te najważniejsze :)

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Top 10: najbardziej wyczekiwane premiery filmowe 2013 roku

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć najbardziej wyczekiwanych premier filmowych 2013 roku!

Przyznaję, że owszem, oglądam kilka do kilkunastu filmów rocznie, ale mało kiedy jest tak, bym nie mogła się doczekać jakiejś premiery. Chyba bardziej wyczekuję niektórych książek. Dlatego zebranie 10 do tego topu było sporym wyzwaniem - musiałam przejrzeć, poczytać, zastanowić się. Oto moja lista, która zawiera 10 filmów, które mnie zainteresowały swoimi opisami/trailerami/niesłabnącą miłością do reżysera.


Tytuł: Les Miserables Nędznicy, reż. T. Hooper
Premiera: 25.01.2013
Opis


Tytuł: Drogówka, reż. W. Smarzowski
Premiera: 01.02.2013


Tytuł: Lincoln, reż. S. Spielberg
Premiera: 01.02.2013
Opis:





Tytuł: Hitchcock, reż. S. Gervasi
Premiera: 08.02.2013





Tytuł: Być jak Kazimierz Deyna, reż. A. Bluszcz
Premiera: 01.03.2013
Opis:





 Tytuł: Za wzgórzami, reż. C. Mungiu
Premiera: 01.03.2013






Tytuł: Oz Wielki i Potężny, reż. S. Raimi
Premiera: 08.03.2013
Opis:




Tytuł: Wielki Gatsby, reż. B. Luhrmann
Premiera: 14.06.2013






Tytuł: Nieulotne, reż. J. Borcuch
Premiera: 08.02.2013
Opis:







Tytuł: Przelotni kochankowie, reż. P. Almodovar
Premiera: 05.04.2013
Opis:

wtorek, 13 listopada 2012

Top 10: Książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie


Top 10 to akcja, przy okazji której na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - wypatruj nowych tematów.

Dziś przyszła pora na... Książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie!

Można wymienić tylko 10?! No cóż, w takim razie będzie problem. Najpewniej wymienię pierwszą "dziesiątkę", która przyjdzie mi na myśl, gdy wyobrażę sobie prezenty. Niestety książkowych prezentów już od dawna nie dostaję, dlatego chyba ta lista będzie wyłączenie dla mnie ;)

„Fotografka Boska” – pisał Melchior Wańkowicz, „Annie Leibovitz Peerelu!” – pisze Newsweek. Bo przecież… każdy chciał mieć zdjęcie od Nasierowskiej. Kobiety, bo wyglądały romantyczniej niż w rzeczywistości, mężczyźni – bo subtelniej. Z jej fotograficznych portretów promieniowała fascynująca siła piękności. W szalonych i twórczych latach sześćdziesiątych i w pełnych propagandy sukcesu latach siedemdziesiątych niezmienne było jedno – na dziesiątkach okładek „Filmu”, „Ekranu”, „Zwierciadła”, „Przekroju” oraz „Kobiety i Życia” zdjęcia twarzy znanych aktorek i aktorów, niemal zawsze opatrzone podpisem „Foto: Zofia Nasierowska”.
 
Coppferberge, Kopferberg, Kupferberg, Miedzianka – niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali "Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to…". Nie ma zabaw, podczas których Martin Lehmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma również browaru, papierni, zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Breuer, która handlowała masłem i jajkami. Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości.


Oto osiem opowieści o ośmiu miastach, w których przez kilka tygodni po dziesięciu mężczyzn z dwóch drużyn przez 90 minut będzie kopać piłkę w kierunku bramki drużyny przeciwnej, strzeżonej przez jedenastego zawodnika.
Oto opowieść o roku prawdziwego przełomu dla Polski i Ukrainy, o wydarzeniu, które rozpala emocje milionów ludzi na całym świecie.

Egzystencja Jakuba Wędrowycza toczy się spokojnym codziennym trybem. Jakub w towarzystwie wiernego druha Semena cieszy się życiem tj. głównie pędzi i konsumuje samogon. Niestety liczne złe moce nieustanie zakłócają jego spokój. Na łąkach straszy widmo hrabiego. Woda w kranie zamienia się w oranżadę. Sztuczna szczęka przyjaciela zostaje podmieniona na pudełko kredek. Belfer sadysta gnębi wnuka. Do zapasów gorzałki dobierają się zombiaki. Jakby tego było mało ambitny diabeł proponuje partyjkę pokera. A jak powszechnie wiadomo „kto Jakuba nachodzi sam sobie szkodzi”.


"Historia polskiego smaku" to wciągająca opowieść o tysiącletniej historii polskiej kuchni. Autorzy zapraszają nas w tematyczną podróż w czasie. Kluczem jest kultura polskiego stołu, sztuka kulinarna i obyczaje na przestrzeni wieków. Zaglądamy pod strzechy  pierwszych Piastów i do spiżarni Sarmatów, biesiadujemy na zjazdach szlacheckich, zajadamy się kawiorem w legendarnej Adrii, wpadamy na setę i galaretę do baru za rogiem.     
Ciekawostek po drodze bez liku,  jak wyglądały tygodniowe biesiady magnackie, kiedy na polski stół trafiły pomarańcze i cytryny czy kto napisał pierwszą książkę kulinarną.


Poruszająca historia człowieka, który tak wiele wygrał, ale jeszcze więcej przegrał. Andrzej Iwan z przejmującą szczerością opowiada o uzależnieniach od alkoholu, hazardu, a nawet o próbach samobójczych. Tłem dla jego historii pozostaje piłka nożna – widziana od środka, oczami wybitnego zawodnika, reprezentanta Polski w finałach mistrzostw świata w 1978 i 1982 roku. Iwan oddaje klimat czasów komuny, przedstawia życie całego pokolenia zawodników, których do tej pory – poza nielicznymi wyjątkami – widzieliśmy jako idealnych herosów.


W swoich poprzednich książkach bardzo wnikliwie, ale też świeżo, z młodzieńczą beztroską, przyglądała się ona temu, co widziała za oknem, na ulicy… naszej polskiej codzienności. Robiła to dowcipnie i celnie, a powodzenie jej książek zarówno u czytelników jak i u krytyków dowiodło, że takiego głosu w naszej litreaturze współczesnej bardzo brakowało. W najnowszej powieści, równie dowcipnie i wnikliwie przygląda się tzw. klasie średniej, młodym, zamożnym ludziom, którzy nie mają pomysłu na to, co zrobić ze swoim życiem. Ich losy, wygląd, mieszkania wydają się  nam podobne niezależnie od tego czy żyją w Warszawie czy w Nowym Jorku. Naprawdę warto zobaczyć ich oczami Doroty Masłowskiej –dostrzeżecie to, czego dotąd nie widzieliście i spotkacie samą AUTORKĘ (jak zwykle pełną dystansu do samej siebie).


W „White Plate. Słodkie” znajdziecie 55 niezawodnych przepisów na słodkie wypieki. Receptury przywiezione z bliskich i dalekich kulinarnych podróży przeplatają się tu ze smakami dzieciństwa spędzonego na Podlasiu, a cukiernicze odkrycia sąsiadują z autorskimi wersjami nieprzemijającej deserowej klasyki. Przed Wami tarty i torty, mazurki i babki, croissanty i pączki, serniki i brownie, muffinki i bezy… i o wiele, wiele więcej. Smacznego!
Książka dwujęzyczna – tekst w językach polskim i angielskim.


Mickey Bolitar, piętnastoletni bratanek Myrona, ma mnóstwo problemów. Jego ojciec niedawno zginął w wypadku samochodowym, a matka po tej tragedii załamała się i zaczęła zażywać narkotyki. Chłopiec musiał zamieszkać z nielubianym wujem i zmienić szkołę. W nowej szkole zyskuje sobie przyjaciół i wrogów, tych ostatnich zarówno wśród uczniów, jak i nauczycieli. Wydaje się jednak, że jego życie zmieni się na lepsze, kiedy zdobywa śliczną dziewczynę, Ashley. Gdy ta nieoczekiwanie znika bez śladu, Mickey nie chce się z tym pogodzić.


Po raz pierwszy w Polsce fascynująca biografia szwedzkiej pisarki Tove Jansson – autorki Muminków. Wspaniała opowieść o malowaniu, pisaniu i Muminkach oraz wspólnym życiu z graficzką Tuulikki Pietilä, autorką wielu rysunków do książek Tove, z która związana była przez ponad 40 lat, aż do śmierci. Fantastyczne zdjęcia i reprodukcje nigdzie dotąd nie publikowane tworzą niezwykły klimat tej niezwykłej Książki.




Ach, dodałabym jeszcze masę książek kucharskich, sportowych, powieści wszelakich - zarówno z zapowiedzi, jak i wydanych kilka lat temu... Ale miała być 10, więc jest. 

piątek, 30 marca 2012

Top 10: ulubieni bohaterowie filmów i seriali

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięciu ulubionych bohaterów filmów i seriali!

Przyznam, że mam bardzo dużo bohaterów, z seriali i filmów, których darzę dużą sympatią. Jak zauważycie, z filmów nie pojawi się prawie nikt, a to dlatego, że w ostatnich miesiącach przeważają u mnie krótkie, proste do zrozumienia formy - czyli wszelakie seriale. Oto mój TOP10:


1. Dexter - uwielbiam go, pracownik policyjnego laboratorium w dzień, a po godzinach morderca, ścigający opierających się wymiarowi sprawiedliwości zbrodniarzy.
2. Hank Moody - poczciwy Hank, nie ważne, że jego życie to masa błędów i coraz to nowych kobiet w łóżku, a szansę szczęścia ukochanej Karen zapewnia tylko wtedy, gdy nie ma go w pobliżu. Wiele osób odradzało mi ten serial, ale każdy odcinek poprawia mi humor :)
3. Charlie Runke - agent-nieudacznik, jedna z najzabawniejszych postaci w serialu "Californication".
4. Dr House - ironiczny, zabawny, a przede wszystkim niesamowicie inteligentny. Jak można go nie lubić?
5. Chuck Bass - najlepsza męska postać w serialu "Gossip Girl" - przystojny, inteligentny, niegrzeczny chłopiec władający nowojorskim imperium.
6. Herkules Poirot - świetna kreacja Davida Sucheta, chyba moja ulubiona wśród wszystkich postaci znanego detektywa. 
7. Johnny Depp - tak jak w przypadku Meryl Streep, nie potrafię wybrać jednej jego roli, bo uwielbiam wszystkie.
8. Król Julian - ach! zawsze się uśmiecham na jego widok, przezabawna postać i jeszcze ten głos oraz słynne tekściki.
9. Michael Scofield - długo opierałam się modzie na serial "Prison Break", ale w końcu się poddałam i losy tego bohatera zawładnęły mną na długi czas. Z sentymentu. I z uwagi na cudowny głos.
10. Sherlock Holmes - grany przez Roberta Downeya Jr. - zabawny, przystojny, trochę odstający od powszechnego wyobrażenia tej postaci w kinematografii, zdecydowanie na plus.


Właściwie mogłabym stworzyć jeszcze ze dwie, albo i trzy dziesiątki, ale ta i tak jest bardzo dobra wg mnie.



Źródła zdjęć: 1|2|3|4|5|6|7|8|9|10

niedziela, 25 marca 2012

Top 10: ulubione wydawnictwa

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych wydawnictw! 

Niby tyle wydawnictw na polskim rynku, ale od tygodnia zastanawiam się, kogo umieścić w mojej dziesiątce. Od razu zaznaczę, że nie ma znaczenia z kim współpracuję, ponieważ książki wymienionych przeze mnie wydawnictw czytałam i kolekcjonowałam już wcześniej. Lista wydawnictw będzie podana w kolejności losowej.

1. Wydawnictwo Czarne - świetne książki odpowiadające mi tematyką, przyjemne dla oka okładki w takiej samej szacie graficznej.
2. Wydawnictwo Znak - za Mario Vargasa Llosę (przepiękne okładki i ulubiony pisarz!) oraz Eduardo Mendozę, którego także mocno cenię.
3. Wydawnictwo Muza - oczywiście za Zafona! i wiele naprawdę dobrych książek oraz hiszpańskojęzyczną literaturę.
4. Wydawnictwo Zysk i S-ka - za wiele książek o tematyce sportowej, mało polskich wydawnictw ma ich w swoich wydaniach tak wiele, jak to.
5. Wydawnictwo Prószyński i S-ka - za naprawdę wiele, wiele książek, które w życiu przeczytałam, są bardzo różnorodni pod względem literatury i to mi się w nich podoba.
6. Wydawnictwo W.A.B. - wyróżnię także to wydawnictwo za "Mroczną Serię" i inne jak np. "z Miotłą" czy "Archipelagi".
7. Wydawnictwo Albatros - za Stephena Kinga, Harlana Cobena i wielu innych pisarzy, a przede wszystkim amerykańskie książki sensacyjne, w których się kiedyś mocno zaczytywałam.
8. Wydawnictwo Fabryka Słów - Lublin trzeba wspierać, a i nikt nie ma tak dobrze wydanej fantastyki, zawsze zachwycam się także okładkami książek tego wydawnictwa. No i oczywiście za to, że wydają Pilipiuka, też mają u mnie wielki plus.
9. Wydawnictwo Biblioteka Akustyczna - za audiobooki oczywiście :)
10. Wydawnictwo Bellona - za ciekawe historyczne przewodniki i książki oraz mnóstwo kryminałów.

Przyznam, że nie było lekko, ale oto jest mój TOP 10! 

środa, 14 marca 2012

Top 10: ulubione bohaterki filmów i seriali

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych bohaterek filmów i seriali!

Dzisiaj przedstawiam Wam 10 ulubionych (tak mi się teraz wydaje) bohaterek filmów i seriali. Są to postacie, które wymieniłam bym od razu, bez większego zastanowienia. Pewnie po dłuższym czasie, mogły by być inne, ale po co coś zmieniać?


1. Blair Waldorf - jak książka mi nie podeszła, tak serial uwielbiam. W "Gossip Girl" najbardziej chyba właśnie Blair, humorzastą, zaskakującą, pełną pomysłów, które nie zawsze przystają królowej. I te jej miłości oraz wieczne kłótnie z przyjaciółmi. Uwielbiam.

2. Dorota Kishlovsky - polski akcent w serialu "Gossip Girl", bardzo lubię jej wtrącenia po polsku, których prawie nikt nie rozumie. Energia, szaleństwo i oddanie :) Myślę, że byłaby z niej dobra przyjaciółka.

3, 4, 5, 6. Emily Fields, Spencer Hastings, Aria Montgomery i Hanna Marin - przyznaję, wciągnęło mnie, bardzo lubię śledzić losy bohaterek serialu "Pretty Little Liars".

7. Marcy Runkle - zawsze gdy tylko pojawia się w odcinku od razu poprawia mi humor. Jest bohaterką serialu "Califonication", taka mała, żywiołowa kobietka, która bez hamulców mówi o seksie i innych sprawach.


8. I tu będzie problem, bo Meryl Streep lubię w bardzo wielu rolach i ciężko mi wybrać jedną, więc niech to będzie metafora jej każdej roli.

9. Amelia - magia i cudowna bohaterka, wszystko pięknie się łączy, a do tego jeszcze ta cała historia. Bardzo ją lubię.

10. Vianne Rocher - film widziałam chyba z 10 razy, więc niech to będzie odpowiedzią jak bardzo ją uwielbiam.


I udało się stworzyć mój TOP 10. Dzięki Klaudyna za super zabawę.


Źródła zdjęć: 1|2|3|4|5|6|7

piątek, 9 marca 2012

Top 10: pisarze, którzy powinni wydać nowe książki

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięciu pisarzy, którzy powinni wydać nowe książki!


Dziś tak na szybko, mój TOP10 pisarzy, którzy powinni wydać nowe książki:
  • Marcin Pilis - świetna "Łąka umarłych", czekam na coś nowego.
  • Dorota Masłowska - zachwyca i jednocześnie przeraża, tym z jaką łatwością bawi się literaturą, dawno nic nowego nie wydała, mam nadzieje, że jeszcze wróci do literatury.
  • Witold Szabłowski - bardzo chętnie przeczytam nowy reportaż tego dziennikarza, bo "Zabójcę z miasta moreli [...]" przeczytałam bardzo szybko.
  • Mario Vargas Llosa - jeden z moich ulubionych pisarzy, myślę, że nie zawiedzie mnie i z pewnością napisze coś nowego w najbliższym czasie.
  • Marina Mayoral - bardzo lubię jej książki, chętnie przeczytam coś nowego.
  • Henning Mankell - mój prywatny król skandynawskich kryminałów, nie potrafię sobie wyobrazić, że to już koniec jego pisania o przygodach Wallandera.
  • J. K. Rowling - doszły mnie słuchy, że niedługo wyda coś nowego, ale i tak muszę o niej wspomnieć :) 
  • Stephen King - to pisarz, którego książki czytałam chyba najczęściej w swoim życiu, bo bardzo płodny jest i mam w czym wybierać, nowa książka nie zaszkodzi.
  • Paolo Giordano - jego nowa książka to jedno z moich marzeń literackich, niestety nigdzie nie natknęłam się na informacje, by miał w planach napisać coś nowego w najbliższym czasie. A wielka szkoda.
  • Marek P. Wiśniewski - po świetnym debiucie z "Rzeką szaleństwa", czas na coś nowego panie Marku :)

Oto moja lista, zabrakło na niej Zafona, bo jego książka już w kwietniu i paru innych pisarzy, których chciałam dodać, a tu nagle okazywało się, że niedługo ich nowe książki znajdą się na naszym rynku wydawniczym. Życzę sobie, chyba chociaż połowa z tych marzeń się spełniła. 

wtorek, 14 lutego 2012

Top 10: książki, które chcielibyśmy znów po raz pierwszy przeczytać

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć książek, które chcielibyśmy znów po raz pierwszy przeczytać!

W większości są to książki, które zrobiły na mnie niesamowite wrażenie, po których przeczytaniu najchętniej sięgnęłabym po nie jeszcze raz, ale kolejny raz, w przypadku niektórych nie daje już takiej satysfakcji, dlatego często zazdroszczę innym, że mają te wspaniałe lektury przed sobą.

"Tajemniczy ogród" F. Hodgson Burnett

Na zawsze i bezapelacyjnie najlepsza. Pokochałam ją jako mała dziewczynka, a zachwyt nie zmniejszył się z każdym rokiem dorastania. Jest to jedyna książka, którą wciąż mogę czytać na nowo, bez utraty czegokolwiek z poprzednich wrażeń. Chociaż i tak zazdroszczę innym tego pierwszego razu...



"Cień wiatru" C. R. Zafon

Nigdy nie zapomnę, jak pierwszy raz zobaczyłam ją w pakiecie z "Przewodnikiem po Barcelonie" w pakiecie przewiązanym czerwoną wstążką na empikowej półce. Dziwne, co człowiek pamiętam w takich sytuacjach. Musiałam ją mieć i w końcu miałam, przyznam, że w tym czasie kupowałam mało książek, raczej wypożyczałam, a "Cień wiatru" był jedną z pierwszych, drogich książek, na którą zbierałam pieniądze. Barcelona, Cmentarz Zapomnianych Książek, aura tajemnicy, która od razu mnie porwała... Na zawsze będzie miała miejsce w moim sercu.

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" S. Larsson

Trylogia miała już wielu fanów, gdy zdecydowałam się za nią zabrać i ... wciągnęła mnie bez reszty. Dzięki tej książce, a także jej kolejnym tomom, tak bardzo lubię dziś skandynawskie kryminały. Chyba nie ma takiego, którego bym nie chciała przeczytać. Osobom zaczynającym przygodę z "Millenium" poradzę jedno: jeżeli chcecie przeczytać pierwszy tom, najlepiej miejcie w domu pozostałe.


Seria "Harry Potter" J. K. Rowling

Serię zaczynałam czytać chyba w gimnazjum, jako 13-latka, a kończyłam będąc już na studiach. Ostatni tom kupiłyśmy z siostrą w dniu premiery, niby dziwne, prawi dorosła baba, a przeżywa jakąś bajkę dla dzieciaków. Ale dla mnie ta seria zawsze była czymś więcej, myślę, że osoby, które zaczęły z nią przygodę później nie były się w stanie tak w nią zaangażować, końcowe tomy, były już następstwem fascynacji, musiałam wiedzieć jak to się skończy.


"Jeden dzień" D. Nicholls

O swoich odczuciach pisałam już TU. Zbieżność dat z moimi urodzinami, nie mogła być przypadkowa, ta książka mną w jakiś sposób zawładnęła. Pozwoliła na ujście emocjom, których raczej nie okazuję podczas czytania innych książek. Tu poczucie związku z bohaterami było bardzo silne...



 "Świat Zofii" J. Gaarder

Jest to dla mnie ważna książka, chyba nigdy jej nie zapomnę. W jakiś sposób na mnie zadziałała, dlatego gdy pomyślałam o dzisiejszym rankingu, była jedną z pierwszych, które chciałam wymienić. Gdy znajdę trochę czasu wrócę do niej.

"Samotność liczb pierwszych" P. Giordano

Swego czasu bardzo byłam nią zachwycona, przyznam, że to nie minęło i znów bardzo chętnie bym po nią sięgnęła. Piękna, zupełnie inaczej niż zazwyczaj przedstawiona miłość. Muszę w końcu kupić własny egzemplarz, żeby co jakiś czas go kartkować...

"Mistrz i Małgorzata" M. Bułhakow

Czytałam ją w liceum, bardzo mi się podobała, choć teraz uważam, że byłam na nią jeszcze za młoda, by w pełni ją docenić. Chciałabym przeczytać ją jeszcze raz, delektować się tymi kwestiami, charakterystykami postaci i świetnymi opisami.




"S@motność w sieci" J. L. Wiśniewski

Pamiętam, że kupiłam ją w kiosku, za chyba niecałe 5 zł. Wtedy nikt o tej książce nie mówił, trafiła do serii literatury kobiecej, nie cieszyła się dużym zainteresowaniem. Przeczytałam i zachwyciłam się, pożyczałam każdemu siejąc zainteresowanie i pragnienie posiadanie tej książki na własność przez innych, a tu nagle film, bestseller, nie wiadomo co jeszcze. Mimo wszystko wróciłabym do niej jeszcze raz, by zobaczyć jak odebrałabym ją dzisiaj.

 
"Jedenaście minut" P. Coelho

Mam do niej ogromy sentyment, co by inni nie mówili, był czas, że naprawdę uwielbiałam książki Coelho, wiele z tych wczesnych dalej bardzo cenie i nie dam o nich powiedzieć złego słowa, "Jedenaście minut" jest właśnie jedną z nich.




Przyznam szczerze, że mogłabym stworzyć przynajmniej jeszcze ze dwa TOP 10 z moimi typami, aż tyle jest książek do których chce wrócić. Teraz pomyślałam o tych, więc niech tak zostanie. 
Related Posts with Thumbnails