
"I tu wszystko się zaczęło. Tu i teraz.
A po chwili wszystko było skończone." (s. 443)
Jest dzień po rozdaniu dyplomów, upalny lipiec w pełni. Prawie nieznana sobie para absolwentów spędza razem noc. Ona to zakompleksiona idealistka, chowająca piękną twarz za grubymi oprawkami okularów, szukająca partnera na więcej niż jedną noc. On jest wiecznym chłopcem, z dobrego domu, nie martwiący się przyszłością, szukającym bardziej przygodnego romansu niż dłuższego związku. Pod koniec dnia się rozstaną, każde pójdzie w swoją stronę. Gdzie spędzą 15 lipca za rok, za dwa czy 8 lat? Może to szansa na przyjaźń na całe życie?
Autor przyjął bardzo niekonwencjonalny sposób opowiedzenia nam historii Dextera i Emmy. Przynajmniej ja do tej pory się z takim nie spotkałam. Mamy tylko opis jednego dnia, a czasem tylko jego urywku z każdego 15 lipca z kolejnych dwudziestu lat życia Dexa i Em. Może właśnie to niedopowiedzenie tak wpływa na wciągniecie czytelnika w historię bohaterów. Nie jest to zwykła opowieść o miłości, przyjaźni czy związkach samych w sobie. To porządna lekcja tego, jak się zmieniamy, jak zmienia się świat i ludzie w około nas. Czasem warto siąść, zastanowić się, czego tak naprawdę w życiu chcemy i czy jest to warte, by poświęcać czasem ważne sprawy i osoby, jakie mamy, dla czegoś, co jest tylko chwilową zachcianką. Przyznam się, że książka wzbudziła we mnie wiele emocji, wciąż przyjemność sprawia mi kartkowanie i czytanie różnych fragmentów.
"Możesz przeżyć całe życie, nie dostrzegając, że to, czego szukasz, jest tuż przed Tobą."
Książkę otrzymałam od księgarni internetowej Amazonka.
Aaaa dręczysz mnie, mam ogromną ochotę na przeczytanie!
OdpowiedzUsuńJa czytałem o tej książce pare negatywnych recenzji i teraz nie wiem sam co myśleć
OdpowiedzUsuń@PisanyInaczej - na pewno nie jest to książka dla wszystkich, mi się zabieg autora podobał, jednak niektórzy mogą woleć płynną historię, bez rwania jej na kawałki i dlatego nie każdemu się spodoba.
OdpowiedzUsuńMoże być ciekawa - chociażby dla sposobu, w jaki została napisana. Jak gdzieś znajdę to zajrzę
OdpowiedzUsuńOdkąd "Jeden dzień" pojawił się na półkach chcę go mieć i przeczytać. Strasznie mnie ta książka zaciekawiły, niesamowicie zafascynowała. Teraz pozostaje mi już chyba tylko mieć nadzieję, że się nie rozczaruję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Ale rewelacyjny zbieg okoliczności z tą datą Twoich urodzin i najważniejszym dniem w książce! Dobrze, że autor nie popsuł tego miłego dla Ciebie akcentu kiepską książką i możesz z przyjemnością nie tylko się nią chwalić, ale i do niej wracać :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie na nią oczekuję :D Gdy tylko znajdę chwilę wolnego, to od razu zabieram się do czytania.
OdpowiedzUsuńI właśnie dlatego muszę ją przeczytać ;)
OdpowiedzUsuńNie czytałam jeszcze tak napisanej książki.
Ogromnie mnie zachęciłaś :) Teraz czuję, że po prostu muszę przeczytać tę książkę. Zbieg okoliczności rzeczywiście niezły, książka napisana jak prezent dla ciebie :)
OdpowiedzUsuńNiesamowicie mnie zachęciłaś. Sama chcę się przekonać o niezwykłości formy w jakiej została przedstawiona historia bohaterów :) Lecę sprawdzić cenę na Allegro :PP
OdpowiedzUsuńBrzmi interesująco. Czemu nie:)
OdpowiedzUsuńJa czekam też na tę książkę i zobaczę, czy we mnie wzbudzi zachwyt, czy znudzenie... nie mogę się doczekać :-)
OdpowiedzUsuńObecnie "coś nowego, coś czego jeszcze w innych książkach nie było" jest niezwykle trudne do osiągnięcia. Często mówi się, że już wszystko zostało napisane. Dlatego tym bardziej cieszy mnie Twoja recenzja, która dostarcza dwojakiej wiedzy.. Po pierwsze zaprzecza tezie wyczerpania pomysłów na książki, a po drugie zachęca oczywiście;)
OdpowiedzUsuń