piątek, 14 października 2011

Promocja ebooków wydawnictwa Czarna Owca w katalogu Woblinka!

Z racji coraz większej ilości osób, które wchodzą w posiadanie czytnika e-booków, na rynku pojawia się wiele ciekawych ofert. Jedną z nich jest promocja Woblinka: wyjątkowa obniżka cenowa na wszystkie e-booki Wydawnictwa Czarna Owca dostępne w katalogu Woblinka.

Za jedyne 9,90 zł przez tydzień (10-16 października) można zakupić bestsellerowe kryminały Stiega Larssona, Lizy Marklund, Leifa GW Perssona i wielu innych poczytnych autorów – tylko na Woblinku.

Mam nadzieje, że jeszcze zdążycie skorzystać, bo promocja tylko do niedzieli :)

poniedziałek, 10 października 2011

Kongres "Biblioteka: więcej niż myślisz!"

W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, wybieram się jako wolontariusz na II Ogólnopolski Kongres Bibliotek Publicznych. Odbędzie się on tym razem w Forcie Sanguszki, oczywiście w Warszawie, w dniach 13-14 października 2011 r. O poprzedniej edycji pisałam tutaj.

Dla branży bibliotecznej jest to nie lada wydarzenie, a także możliwość nauczenia się od innych ciekawych rzeczy oraz wymiana doświadczeń. Mi, jako studentce bibliotekoznawstwa, fajnie jest obserwować działania zawodowe, które już niedługo będą dotyczyć prawdopodobnie także mnie.

Kongres "Biblioteka: więcej niż myślisz!" będzie spotkaniem interaktywnym, służącym wymianie doświadczeń, sprzyjającym dzieleniu się pomysłami i praktycznymi wskazówkami, a także integracji i dobrej zabawie. Odbędzie się 40 warsztatów, spotkań i prezentacji w ramach 5 bloków tematycznych: Link
  • POKAŻ SIĘ! – blok poświęcony działalności promocyjnej bibliotek.
  • WŁĄCZ SIĘ! – o zastosowaniu nowoczesnych technologii w bibliotekach.
  • POCHWAL SIĘ! – przykłady dobrych praktyk wśród bibliotek uczestniczących w Programie Rozwoju Bibliotek.
  • DOWIEDZ SIĘ! - tematy na życzenie, zaproponowane między innymi przez uczestników zeszłorocznego kongresu.
  • WSŁUCHAJ SIĘ! – prezentacje organizacji pozarządowych, współpracujących z bibliotekami oraz spotkania z ludźmi znanymi również z tego, że działają z pasją.
Informacje o kongresie.
Program kongresu - PDF.
Szczegóły programu.

Może ktoś z Was będzie na tym kongresie? Wśród blogerek jest przecież kilka bibliotekarek, więc może akurat Wasza biblioteka się zgłosiła do udziału. Fajnie byłoby się spotkać :)

piątek, 7 października 2011

"Belgijska melancholia" M. Orzechowski

W Belgii poznałam przede wszystkim region Flamandzki i miasteczka położone w promieniu 15-20 kilometrów od Antwerpii. O konflikcie między Flandrią i Walonią dowiedziałam się podczas pierwszej podróży do tego kraju kilka lat temu, od znajomego Belga, z którym zwiedzaliśmy Antwerpię. Sam kraj zrobił na mnie spore wrażenie, przede wszystkim ogrom zieleni, ilość pół i hodowli blisko miast, a także architektura budynków przy głównych ulica, w której przeważają małe cegiełki, dające wrażenie uporządkowania i harmonii. Belgia wydawała mi się trochę surrealistyczna, chociaż przed przeczytaniem „Belgijskiej melancholii” nie wiedziałam, że aż tak; już zawsze będzie kojarzyć mi się z frytkami, piwem i czekoladą, oraz, co może niektórych zdziwić, gruszkami. Z przyjemnością wybrałam się w kolejną podróż do tego małego kraju, tym razem ze świetnym przewodnikiem, Markiem Orzechowskim.

O Belgii prawie każdy mieszkaniec Europy wie właściwie niewiele, poza tym, że jej stolica jest siedzibą unijnych instytucji. Belgów nie kojarzy się za bardzo z pierwszych stron gazet, nie czyta się o nich w Internecie czy nie widuje podczas wycieczek w innych europejskich miastach. To wszystko dlatego, że Belgowie, a może raczej Flamandowie i Walonii, nie chcą rzucać się w oczy, wolą spokojną egzystencję, daleką od skandali. Charakteryzują się skrytością, brakiem spoufalania się z nowopoznanymi ludźmi, a przede wszystkim bronieniem dostępu do swojej prywatności. Rozmowa z mieszkańcami tego kraju jest sztuką, którą nie każdy potrafi opanować, wydaje się jednak, że czas poświęcony na zdobycie przyjaźni Belga, jest tego warty.

„Belgijska melancholia” to historia małego kraju, jego zawirowań politycznych i społecznych. Marek Orzechowski opowiada o trójjęzyczności Belgii, która po dziś dzień jest problemem w wielu urzędach, podziale kraju, w którym nikt nie czuje się Belgiem, a brak zaufania wobec rządu i polityków widać podczas każdych wyborów. Belgia przedstawiona przez korespondenta TVP to także wspaniała kuchnia, która jest właściwie rytuałem, wiele rodzajów frytek, po które do stolicy przyjeżdżały największe sławy, słynne pralinki i czekolady, a także piękne koronki, które co bogatszy turysta, na pewno przywiezie z belgijskich wojaży. Autor zwraca także uwagę na codzienność belgijskiego narodu, edukację, leczenie, religię, a także możliwości rozwoju i pracy. Belgia zachwyca architekturą, pięknym wybrzeżem, a także możliwościami, które skrywa w swych małych granicach.

Chociaż „Belgijska melancholia” to ciekawy reportaż, ilość historii i zawirowań politycznych może, co mniej zainteresowanych zanudzić i odrzucić. Jednak pozostałych, znających Belgię i chcących poznać ją lepiej, polecam przeczytanie reportażu Marka Orzechowskiego. Mi wyjaśnił wiele rzeczy, m.in. zagadkę „pustego” sierpnia w Belgii, małomówność i skrytość Flamandów, a także kwestię pozamykanych w ciągu tygodnia kościołów. Szkoda tylko, że opowieść dziennikarza, przypomina bardziej bajanie, które nie ma konkretnego początku, ani końca, a poszczególne wątki mieszają się ze sobą i sprawiają niekiedy wrażenie lekko niejasnych lub nie do końca wyczerpanych.

wtorek, 4 października 2011

Nowy projekt literacki

Dzisiaj dostałam interesującego maila. Okazuje się, że powstał nowy, niekomercyjny, internetowy projekt literacki – Ziemia Nieobiecana. Jest to prawdopodobnie pierwsza polska powieść publikowana w odcinkach wyłącznie na Facebooku.

Na stronie www.facebook.pl/ZiemiaNieobiecana pojawiają się kolejne odcinki, z liczącej 30 rozdziałów, współczesnej opowieści o mieście, które nie jest tylko tłem, ale aktywnym uczestnikiem opisywanych wydarzeń. To także historia Magdy i Karola – młodych ludzi z "pokolenia Disney’a", którzy nie potrafią odnaleźć się w łódzkiej rzeczywistości. Akcja nawiązuje do konkretnych osób, miejsc i wydarzeń, lecz ze względu na swój uniwersalny charakter, mogłaby toczyć się w niemal każdym polskim mieście. Jednocześnie dla osób, które nie znają Łodzi, „Ziemia Nieobiecana” może być interesującym opisem najszybciej wyludniającego się miasta w Polsce.

Zachęcam do czytania, informowania innych, bo jakby nie patrzeć jest to wydarzenie dość duże. Mamy szansę być świadkami tego, jak zmienia się literatura i sposób jej publikowania. Z racji kierunku studiów temat jest mi bardzo bliski i będę obserwować jego rozwój, do czego zachęcam także Was.

Aktywne uczestnictwo jak najmilej widziane :)
Related Posts with Thumbnails