wtorek, 10 kwietnia 2012

Codzienne "Coś na progu" - dzień 2.

Dziś dotarły do mnie egzemplarze przeznaczone dla Was na nagrody wraz z zakładkami. Żeby nie było tak wirtualnie to możecie zobaczyć je sobie na tym zdjęciu:


Ja pierwszy numer już zaczęłam podczytywać, więc jutro dostaniecie jego recenzję. Przede wszystkim muszę wspomnieć o świetnym formacie, początkowo byłam zdziwiona, że czasopismo jest takie małe (przyzwyczaiłam się do większego formatu), ale teraz uważam, że to duży plus, świetnie pasuje do torebki, a i przyjemniej się czyta.

Pewnie nie możecie się doczekać wyników konkursu z pierwszego dnia, oto one:


Piotrka proszę o kontakt w celu przesłania adresu, na który mam wysłać nagrodę. Mój e-mail jest po prawej stronie.
Nie martwcie się, każdy kto zgłosił się wczoraj ma szansę wygrać także w kolejnych losowaniach, a osoby, które jeszcze się nie zgłosiły mogą to zrobić TU.

Dziś kolejny dodatek: tym razem fragment opowiadania Aleksandra Rudazowa, które ukaże się w drugim numerze "Coś na progu". Więcej informacji o autorze w dokumencie pod tekstem opowiadania. Do przeczytania TUTAJ.

2 komentarze:

  1. Gratulacje dla Piotrka a ja czekam dalej na łut szczęścia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No żeeeesz, a tak blisko było! ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails