
Przyznaję, że wystawa została mi trochę odgórnie narzucona, więc w większości nie są to zdjęcia, z których jestem zadowolona w 100%. Z drugiej jednak strony, nie wiem kiedy znów miałabym okazję zaprezentować coś swojego, bo oprócz zbiorowych wystaw konkursowych, mało kto chce prezentować fotografie nieznanych nikomu amatorów.
Miałam wiele trudności w doborze tych zdjęć, bo nigdy nie robiłam ich po kątem wystaw czy publikacji szerszej grupie osób. Dlatego czas, który miałam na zgromadzenie zdjęć, odnalezienie zawieruszonych gdzieś płyt z całymi folderami, okazał się za krótki. Mimo wszystko uważam, że wstydu nie będzie.
ZAPRASZAM!
PS. Wystawa ma być wywieszona przez ok. miesiąc, więc jeżeli ktoś będzie przejazdem w Lublinie i będzie miał czas, to będzie mi bardzo miło.
Gratulacje :))
OdpowiedzUsuń