niedziela, 11 listopada 2012

"Jak nie być profesjonalnym piłkarzem" P. Merson



Wydawnictwo: Rebis
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Piotr Kuś
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 336



Paul Merson napisał nietypową autobiografię: darował sobie ukrywanie niewygodnych wydarzeń i przedstawił swoje życie, takie, jakie było naprawdę. I to, z pewnością jest gwarancją sukcesu książki. Czytelnicy są głodni wiedzy o prawdziwym życiu profesjonalnych piłkarzy, mają dość pięknych poematów wychwalających zawodników, często niewiele mających wspólnego z rzeczywistością. Merson podszedł do wszystkiego z humorem i sporym dystansem, dzięki czemu napisał książkę, którą czyta się zdecydowanie przyjemniej niż większość biografii. 

Merson był zawodowym piłkarzem przez 20 lat, swoją przygodę z piłką rozpoczął w Arsenalu w 1986 roku. Zdobył z innymi piłkarzami wiele cennych trofeów. Reprezentował także kilka innych angielskich drużyn, m.in.: Middlesbrough, Aston Wille i Portsmouth. Po zakończeniu kariery został komentatorem w stacji Sky Sports. 

Książka podzielona jest na 20 lekcji, których tematy są zdecydowanie niepowtarzalne i interesujące. Czytelnik nie raz otworzy oczy ze zdumienia czytając treść poszczególnych lekcji, np. „Nie sraj na balkonie Davida Seamana” czy „Nie łaź po klubach nocnych, próbując kupić kokainę”. Merson wyciąga ze swojego życia wszystko, bez wstydu i strachu. Prawdopodobnie dlatego, że już wcześniej, musiał przed całym światem przyznawać się do swoich nałogów, i ten kolejny raz, nie był już dla niego taki straszny. Autobiografia angielskiego piłkarza jest przestrogą dla młodych ludzi, którzy dochodząc do momentu zawodowej piłki otrzymują pieniądze i czas, z którym nie wiedzą, co zrobić. Z drugiej strony jemu było o tyle łatwiej „źle się prowadzić”, że w jego czasach nie było Facebooka, Twittera, świetnych telefonów komórkowych itd. Także gazet i portali skupionych na szukaniu wpadek gwiazd było zdecydowanie mniej. 

„Jak nie być profesjonalnym piłkarzem” to lektura zabawna, wciągająca i momentami szokująca. Napisana prostym językiem, trafnie przestawia życie i postawę autora. Momentami czytelnik ma wrażenie, że Merse jest zwyczajnym prostakiem i bawi się tym, jakie wrażenie jego opowieści mogą zrobić na innych. Także duże znaczenie ma tu tłumaczenie, które na szczęście nie ocenzurowało tekstu i dzięki temu opowieść byłego piłkarza jest naprawdę żywa, z potocznym i nieraz kolokwialnym słownictwem. 

Z drugiej strony to świetna propozycja dla fanów angielskiej piłki (zwłaszcza Arsenalu), jak i futbolu w ogóle. Merson przedstawia sport „od kuchni”, z lat 80 i 90, czyli z tego okresu, gdzie jeszcze sporo różnił się od obecnego. Wielu młodych ludzi może nie kojarzyć piłkarza, a przeczytanie tej autobiografii z pewnością trochę poszerzy wiedzę o czasach sprzed Rooneya i Cristiano Ronaldo. 


Recenzja napisana dla portalu Time4men.pl

2 komentarze:

  1. Rany. Z czymś takim się nie spotkałam. Tak naprawdę przeczytałabym, głównie ze względu na to, że autor mówi wprost o tym, co się wydarzyło w jego życiu, jak sama wspomniałaś, nie boi się tych wyznań, bo już nie raz musiał się ujawnić. Na pewno interesująca literatura.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Nominowałam Twego bloga w Liebster Award:
    http://luincaerherbata.blogspot.com/2012/11/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails