piątek, 12 sierpnia 2011

"Czysta jak łza" Ch. Harris

Autorką serii o Lily Bard jest Charlaine Harris, znana przede wszystkim z powieści, na podstawie których powstał serial „True Blood”. Jej wcześniejszych, a właściwie wcześniej wydanych u nas książek nie miałam okazji czytać. Serial, który zakończyłam oglądać na początku drugiego sezonu wystarczająco mnie odrzucił. Postanowiłam jednak, że dam szansę kryminałom, choć perspektywa rozwiązywania zagadkowych morderstw przez sprzątaczkę, wydała mi się trochę dziwna.
Lily Bard, jak już wcześniej wspomniałam sprząta w bloku, nazywanym przez właściciela Apartamentami Ogrodowymi w mieście Shakespeare. Kobieta mieszka sama, nie utrzymuje z nikim w mieście bliższych kontaktów, wydaje się nieprzystępna i tajemnicza. Jej jedyną przyjemnością są treningi karate, i to właśnie podczas tych zajęć i na siłowni spędza najwięcej wolnego czasu. Lily ma za sobą bolesną przeszłość, przez którą prawie zerwała kontakty z rodziną, przeprowadzając się podczas ostatnich kilku lat w różne miejsca. Wydawało jej się, że w Shakespeare może osiąść na stałe, a jej przeszłość nie wyjdzie na jaw. Wszystko zmienia się pewnej nocy, gdy znajduje ciało właściciela bloku. Policja odkrywa jej tajemnice, a przy okazji dowiaduje się o niej ktoś niepowołany. Spokojna egzystencja Lily zostaje naruszona, a ona będzie musiała się zmierzyć z ludźmi, który nie życzą jej dobrze. W międzyczasie sprzątaczka będzie prowadzić własne śledztwo, a w tym zdecydowanie pomoże jej praca, którą wykonuje. Przecież wiadomo, że podczas sprzątania w mieszkaniach, oprócz brudnej bielizny, można też znaleźć inne brudy...
Jedną z ciekawszych rzeczy, które zaobserwowałam w tej książce, jest przedstawienie małomiasteczkowego społeczeństwa, w którym wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Nic nie sprawia ludziom takiej złości, jak to, że ktoś jest nowy, a szansę na poznanie jego przeszłości są małe. Osoby z takich społeczeństw uwielbiają osądzać innych ludzi, wytykać im błędy i nie pozwalają im o nich zapomnieć. Dla skrytych ludzi musi być to ciężkie doświadczenie, bo są oceniani przez pryzmat wyobrażeń i plotek.
„Czystą jak łza” czyta się dość szybko, jednak nie ma w niej za wiele z dobrego kryminału. Zagadkowe morderstwo często schodzi na drugi plan, podczas gdy autorka bardziej skupia się na samej Lily, jej przeszłości i życiu osobistym. Patrząc na lata wydawania tej serii w Stanach Zjednoczonych (1996-2001), książki już swoje odleżały, dlatego przy obecnej ilości świetnych kryminałów raczej nie odniosą dużego sukcesu wydawniczego. Akcja niestety nie porywa, nie czuje się napięcia, mogłabym ją spokojnie odłożyć nawet na kilka dni. Nie zdecydowałam się jednak na to, bo czułam, że mogę szybko do niej nie wrócić. Samo rozwiązywanie zagadki bardziej odgrywa się w głowie Lily, więc czytelnik nie ma szans na domyślenie się mordercy przed czasem. Można to zaliczyć jako drugi plus tej książki, sami przyznacie, że to raczej niewiele?
Podsumowując, ot czytadło, głównie dla fanów Charlaine Harris, którzy chcą zapoznać się z jej wcześniejszymi książkami.

9 komentarzy:

  1. Jeszcze nie czytałam tej książki , ale mam zamiar na dniach to uczynić ponieważ zaopatrzyłam się w całą serię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spokojnie leży na mojej półce i czeka na swoją kolei ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam podobne wrażenia po przeczytaniu "Czystej jak łza". Kryminału tam jak na lekarstwo. Po kolejne części raczej nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ładnie! A ja zaszalałam odrazu z trzema częściami... Ciekawe jak mi się będzie czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Informuję, że moja skromna osoba znana pod nickiem Książkówka, postanowiła zmienić miejsce swojego, recenzenckiego blogowania. :) Już jutro (tj. 14.08.) pojawi się mój pierwszy wpis na blogspocie. Adres do mojego, nowego blogu to:
    http://ksiazkowka.blogspot.com .
    Bardzo proszę o zmianę na ten właśnie adres w zakładkach/obserwowanych blogach. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie! Ewa-Ksiązkówka

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobrze, że zamieściłaś tu recenzję tej właśnie książki:) W te wakacje miałam już lichą przyjemność spotkać się z tą samą autorką w również kryminalne - "Lodowaty grób". Czytając Twoją recenzję zaczynam się utwierdzać w przekonaniu, że Pani Harris wymyśliła sobie jeden sposób na książki, a każda następna różni się tylko bohaterami i kryminalną zagwozdką, bo na pewno nie sposobem narracji i przedstawienia świata. Co również jest zbieżne to to, że zbyt bardzo koncentruje się na głównej bohaterce, pomijając wszystkich dookoła co sprawia, że niestety ale obraz jest płytki. No cóż, kryminał a ja przeczytałam ją na plaży, bo mimo tematyki wydawała się taka nijaka.
    Niemniej gdybyś była zainteresowana u mnie recenzja w/w książki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już wiele negatywnych recenzji na temat tej książki, więc nie wiem, jak pozytywną recenzję musiałabym przeczytać, żeby się do niej przekonać.
    Charlaine Harris czytałam jedną książkę i nie bardzo mnie do siebie przekonała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli ta książka nie ma wiele z dobrego kryminału, to raczej nie będę z wielką chęcią starał się przeczytać książkę "Czysta jak łza". Ostatnio mam szczęście do czytania bardzo dobrych kryminałów i staram się unikać wpadek, bo mnie to zniechęci, a nie chce tego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak zastanawiałem się czy kupić tę książkę, ale powiem szczerze, że po tej recenzji raczej po nią nie sięgnę.

    http://czarnamarmolada.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails