piątek, 13 lipca 2012

"Bilbord" J. D. Bujak

Recenzja bierze udział w konkursie.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Język oryginału: polski
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 448



„Bilbord” przeczytałam już jakiś czas temu. Bezpośrednio do lektury zachęcił mnie opis od wydawcy, dzięki któremu dowiedziałam się, że akcja książki dzieje się w Kazimierzu Dolnym. Kolejna powieść kryminalna rozgrywająca się na Lubelszczyźnie – musiałam przeczytać. W trakcie lektury okazało się, że Kazimierz nie jest jedynym miastem w kryminale, ale za to najważniejszym. Czekałam na ciekawą i wciągającą lekturę, dostałam mały misz-masz, ale oceniam ją całkiem nieźle.

Krzysztof Pasłęcki to właściciel kwiaciarni znajdującej się na rynku w Kazimierzu Dolnym. Interes idzie mu świetnie, ma przy boku ukochaną kobietę, która go wspiera i oddanych pracowników, którzy są dla niego ważni. Sielankę burzy pojawienie się policjanta Feliksa Pokornego informującego go o ucieczce jego ojca z więzienia. Do mężczyzny powracają wspomnienia z dzieciństwa, bardzo szybko pojawia się też strach o bezpieczeństwo własne i bliskich mu osób. Do tego Polską wstrząsa szereg drastycznych morderstw, których ofiarami padają kobiety.

Książka rozpoczyna się dość mocno: zbrodnia za zbrodnią, jedna gorsza od drugiej. Choć autorem jest kobieta, to nie przeszkadza jej to w tworzeniu drastycznych opisów ofiar własnej płci. Początek książki jest dość chaotyczny, akcja przeskakuje z miejsca na miejsce, a momentami ciężko się połapać, o co w ogóle w powieści chodzi. Na szczęście po pewnym czasie wszystko zaczyna układać się bardziej logicznie, a czytelnik może już swobodnie śledzić akcję. Autorce nie można odmówić umiejętności sprawnego budowania wątków i dawkowania napięcia. Najważniejsze jest jednak to, że do końca czytelnik nie domyśla się, kto jest sprawcą, mogąc tylko śledzić strona za stroną rozwiązywanie zagadki. 

Mimo pewnego fragmentu nawet ta książka nie odrzuciła mnie od ukochanych tulipanów, chociaż chyba już zawsze będę zaglądać do ich kielichów.

7 komentarzy:

  1. uwielbiam takie książki więc chętnie sięgnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam Twojego bloga i dziękuję Ci za wpis
    oraz zapraszam także do moich recenzji książek na stronę
    http://dodeski.pl

    Gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka czeka na półce więc z pewnością po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam w planach, ale w tym roku już raczej nie dam rady przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak sobie czytam Twojego bloga i dziękuję Ci za wpis
    oraz zapraszam także do moich recenzji książek na stronę
    http://dodeski.pl

    Gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, ja mam pytanie małe. Czy byłabyś zainteresowana umieszczeniem w Katalogu Czytelniczym? Wystarczy tylko, że dodasz Katalog do linków i napiszesz w komentarzu bądź w mailu, żebym wpisała na listę Twojego bloga. :) Oczywiście, do niczego nie zmuszam.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taaa, ten fragment z tulipanami był... no w każdym bądź razie wiesz o co mi chodzi. Na szczęście ja pajam miłością do innych kwiatów :D
    Początek był rzeczywiście chaotyczny, ale od początku wciągnęła mnie akcja.
    Czytałaś inne jej książki? Jeśli nie to szczerze polecam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails