piątek, 10 maja 2013

A może konkurs?

Swego czasu prezentowałam książki, które otrzymałam z wymianki. Wśród nich była powieść
Katarzyny Michalak "Mistrz". Przeczytałam kilka recenzji, początek książki, przekartkowałam ją i stwierdzam, że to "nie mój typ". Czasu mam coraz mniej, książek coraz więcej i nie ukrywam, że zwyczajnie wolę coś innego.

Jednocześnie wiele komentarzy sprawiło, że postanowiłam przeznaczyć egzemplarz "Mistrza" na konkurs. Może kogoś z Was powieść uszczęśliwi :) 

ZASADY:
1. Uczestnikiem może być każdy - osoby anonimowe proszę o zostawienie adresu e-mail.
2. Odpowiedzi należy zostawiać w komentarzach pod tym postem. Jedna osoba - jedna odpowiedź.
3. Czas zgłoszeń: 19 maja 2013 godz. 23:59.
4. Zwycięzca zostanie wybrany przez autorkę bloga na postawie najciekawszej/najbardziej przypadającej do gustu wypowiedzi.
5. Nagrodą jest egzemplarz powieści "Mistrz" Katarzyny Michalak.
6. PYTANIE: Jaka jest Twoja ulubiona para w literaturze? Który wątek miłosny zapadł Ci najbardziej w pamięci i dlaczego?
7. Nagroda zostanie przesłana do zwycięzcy pocztą.
8. Miło mi będzie jeśli polubicie fan page mojego bloga.
 
 
Powodzenia! :)



19 komentarzy:

  1. Książkę mam i czytałam. Zatem udziału w konkursie nie wezmę. Ale chciałabym życzyć szczęścia wszystkim innym, którzy wezmą udział w Twoim konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam swój egzemplarz, ale dam info na fb o konkursie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się:
    Wiem, że wiele osób nie lubi Sagi "Zmierzch", ale mi ona przypadła do gustu i tam jest jedna para pewnie większości znana: Bella i Edward. W pamięci mi zapadł mi wątek w lesie, pozwól, że zacytuje:
    "- Lew zakochał się w owcy.
    - Głupia owca.
    - Chory na umyśle lew masochista."
    Jakoś mi się tak zachowało. Jest to jeden z moich ulubionych fragmentów, jest romantyczny i każdy może go odebrać... trochę inaczej. Śmiesznie lub poważnie lub romantycznie. Ten cytat wywołuje u mnie wiele uczuć.
    e-mail: zkudlinska@gmail.com
    PS Czy mam wywiesić jakiś baner? Jeśli tak to wejdź na mojego bloga (alezaczytana.blogpot.com) i napisz.
    Serdecznie pozdrawiam, Zuzia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, baner nie jest potrzebny ;)

      Usuń
  4. Dawno temu,gdy byłam nastolatka czytałam książkę Krystyny Berwińskiej pt "Con amore".Książkę opisującą trudną i pełną poświęceń miłość do chorej dziewczyny.Ewa jest dziewczyną Grzegorza.Andrzej jest tym trzecim0kolegą,przyjacielem,który stoi z boku i chyba tak naprawdę podkochuje się w dziewczynie swojego przyjaciela.Jest jeszcze jedna dziewczyna-po cichutku podkochuje się w Andrzeju.Grzegorz ,Andrzej i Zosia przygotowują się do konkursu chopinowskiego.Pewnego dnia okazuje się,że Ewa ma guza mózgu.Jej chłopak odrzuca uczucie i nie kwapi się by pomóc Ewie.Skupia się na konkursie w sposób samolubny i bezkompromisowy.Andrzej odrzuca wszystkie próby,zdobywa pieniądze by ratować dziewczynie życie.Jego kariera i występ na konkursie staja pod znakiem zapytanie.Jednak miłość do dziewczyny jest na tyle silna,że wszystko inne staje się nieważne.Książkę czytałam bardzo dawno temu.Potem oglądałam kilkakrotnie film nakręcony na jej podstawie i zawsze postać Ewy i Andrzeja mnie fascynowała.Bezinteresowna pomoc i rodzące się uczucie w obliczu śmierci-to piękne i godne naśladowania.Ta para i ta książka mimo,że ja się zestarzałam nieco jest dla mnie zawsze nr jeden!

    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłość w obliczu śmierci, czyli to co połączyło
    Hazel i Agustusa z powieści " Gwiazd naszych wina" wzruszyła mnie dogłębnie.
    To głęboka, prawdziwa, totalnie wzruszająca podróż, która każdemu z nas może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, czym jest życie, miłość i umieranie.
    Pokochałam tę historię całym sercem. Mam ochotę wracać do niej w każdej wolnej chwili, by na nowo poznawać Hazel i Augustusa

    Dla tych, którzy jeszcze nie czytali wspomnę, że Hazel Grace ma szesnaście lat i od długiego czasu ciężko choruje na raka, który wyniszcza jej organizm od środka. Jedynie cudowna terapia była w stanie przedłużyć jej życie o kilka lat, jednak tak naprawdę nie wiadomo, ile czasu jej jeszcze zostało. Uzależniona od maszyny tlenowej podtrzymującej życie, namiętnie oglądająca America’s Next Top Model uczęszcza na spotkania grupy wsparcia chorej młodzieży i spotyka tam Augustusa Watersa, którego poznanie okaże się niezwykłym zwrotem w jej życiu. Między dwójką nastolatków nawiąże się więź, która będzie początkiem czegoś cudownego.

    happyhela@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie nie będę zbyt oryginalna, jeśli napiszę, że moją ulubioną parą są Ania Shirley i Gilbert Blythe. Z zapartym tchem śledziłam losy tej pary zarówno w książkach L. M. Montgomery jak i na ekranie telewizora (mimo,że autor scenariusza nie do końca trzymał się tego, co napisała autorka). Do dzisiaj wracam do tych książek, chociaż wiem jak potoczą się losy bohaterów. Nie mogę się powstrzymać, aby jeszcze raz nie przeczytać o ich szkolnej rywalizacji, początkowej wzajemnej niechęci, która w końcu przerodziła się w głęboką przyjaźń po to, by rozkwitnąć piękną, dojrzałą miłością.

    edzia728@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj :)
    Moją parą, która głęboko zapadła mi w pamięć, to Raskolnikow i Sonia ze "Zbrodni i Kary". Tutaj przedstawione jest uczucie dopiero rodzące się pomiędzy dwojgiem młodych ludzi. Warto zaznaczyć, że te emocje i tło wspaniale ze sobą kontrastują. To tło sprawia, że za każdym razem przechodzą ciarki po plecach. A następnie nasuwa się pytanie - czy im się uda, czy to uczucie w tej brutalnej rzeczywistości będzie miało siłę przebicia?
    W każdym bądź razie w "Zbrodni i karze" ukazane są sprzeczne uczucia i emocje szalejące w duszach głównych bohaterów - nadzieja, wiara, bezsilność, żal, smutek, cierpienie i tęsknota. Na tle wszystkich innych par, oni dla mnie wydają się naprawdę prawdziwi. I warci tego, by ta miłość koegzystująca z nimi sprawiła, że będą szczęśliwi. Ale czy warci są tego dla autora? To wypadałoby sprawdzić, sięgając po tę lekturę, którą z serca polecam!

    mój email: dzosefinn.91@gmail.com
    Pozdrawiam serdecznie! :)
    D. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze jakiś czas temu wzięłabym udział w konkursie. Ale trochę przejadłam się tymi erotykami, za dużo mam też ich na półce. Książkę przeczytam w formie e-booka, jak minie mi niechęć. Póki co, daję informację o konkursie na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm... Mnie na zawsze w pamięci zapadła historia Heathcliff'a i Catherine z "Wichrowych wzgórz". Nawet nie wiem do końca czemu, po prostu ta książka mnie urzekła i stała się moją ulubioną. Piękne cytaty o miłości, oddaniu, nienawiści... Heathcliff naprawdę ją kochał, nawet po tym, jak ona zniknęła z jego życia. Kochał ją szczerze i prawdziwie, a ona wolała innego.. tylko ze względu na status społeczny. Znienawidziłam ją za to, że zostawiła mojego ukochanego Heathcliffa, chociaż w pewnym stopniu ją rozumiem.. w tamtych czasach to było normalne i zupełnie na miejscu. Tyle sprzecznych emocji! A jednak uważam, że ich historia jest niesamowita, a słowa i wyrażenia, których autorka użyła do opisania ich miłości znam bez mała na pamięć. Nie raz wrócę do tej książki, bo ją kocham całym sercem.

    E-mai: shetani11@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgłaszam się!
    imię: Katarzyna
    e-mail: inka144@interia.pl

    Moja ulubiona para w literaturze to zdecydowanie Elizabeth Bennett oraz Fitzwilliam Darcy z powieści "Duma i Uprzedzenie" autorstwa Jane Austen. Dlaczego? Ponieważ Lizzy i Darcy łamią wszelkie konwenanse (ona jest bidna, on bogaty, a mimo wszystko zostają parą), dopełniają siebie nawzajem (Lizzy jest uparta, potrafi być szorstka, kiedy ktoś krytykuje jej rodzinę albo przyjaciół, kiedy kogoś kocha, to naprawdę i mocno, zawsze mówi to, co ma na myśli, nie dbając o zdanie innych; Darcy z kolei dba o swoją reputację, jest inteligentny i dobry, choć Lizzy początkowo wydaje się być oziębły) i jednocześnie oboje łączą w sobie jedną, szczególną cechę: kiedy kogoś kochają, są w stanie zrobić dla tego osoby wszystko. Moja ulubiona scena Lizzy i Darcy'ego to ta, w której Fitzwilliam oświadcza się Lizzy, a ona go nie przyjmuje; kiedy z Lizzy wylewają się wszystkie żale, a Darcy przyjmuje je bez mrugnięcia okiem; kiedy Darcy próbuje Lizzy wszystko wytłumaczyć, a ona nie chce słuchać, a potem... potem pisze do niej list i wyjaśnia wszystko, a następnie znika z jej życia. Miłość panny Bennett i Darcy'ego jest tak piękna i naturalna, że nie sposób nie pokochać całej książki.
    Życie uczy nas tego, że nie zawsze droga wiedzie prosto, lecz często pod górę i że nie tak łatwo znaleźć w naszym świecie kogoś, komu możemy bezgranicznie zaufać i czuć się przy nim bezpiecznie. Miłość Lizzy i Darcy'ego daje mi takie poczucie bezpieczeństwa; odrywa mnie od codzienności i przede wszystkim daje nadzieję na to, że i ja wkrótce znajdę swoją drugą połówkę :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :) Tu Przemek
    PYTANIE: Jaka jest Twoja ulubiona para w literaturze? Który wątek miłosny zapadł Ci najbardziej w pamięci i dlaczego?
    ODPOWIEDŹ: Najbardziej w pamięci zapadł mi wątek miłosny Allie i Cartera z lektury "WYBRANI" Autorki C.J. Daughtery . Jest to moja ulubiona para, ponieważ przez całą książkę mało kto by mógł się spodziewać że Outsider Carter zostanie z bardzo, jak to książka opisuje, ponętną Allie :). Jest tajemniczy, dość silny jak na swój wzrost i wagę oraz stanowczy. Allie tak samo jest stanowcza i bardzo mądra, potrafi rozmawiać z ludźmi i nie brzydzi się tego w przeciwieństwie do Cartera, który nie miał ochoty z nikim rozmawiać. Jak to mówią "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" , tak oto Allie poznała prawdziwe oblicze Cartera, gdy ją ratował za każdym razem kiedy coś się działo, który potrafi dbać o dziewczynę, wie jak się zachować przy damie i jak na faceta przystało, obronić gdy będzie trzeba.
    Mam nadzieje że udało mi się w pełni wyjaśnić :) Pozdrawiam ; )

    mój email : przemex17@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Mirabelle i Jack - "Spóźnieni kochankowie" W. Whartona.
    Za niedookreśloną relację, za brak wszechobecnego w literaturze happy endu, za niecodzienną parę (staruszka i mężczyzna w średnim wieku) i za pokazanie, że pomimo tego, że jest się niewidomą osobą w starszym wieku nie przekreśla to szansy poznania czegoś, czego nie spróbowało się w całym dorosłym życiu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, mam wiele takich par, ale do końca życia zapamiętam taką parę jak Suze i Jesse z "Pośredniczki" Meg Cabot. Wiem, że jest to powieść dla nastolatek, ale jestem nimi po prostu zauroczona. Ona - człowiek, on - duch. Niezła parka, co? I jak tu stworzyć normalny związek... Im się to jednak udało, chociaż łatwo nie było. Jesse był dżentelmenem z czasów gdzie nie można było nawet patrzeć na siebie publicznie, a co dopiero powiedzieć o pocałunku! A Suze to zwariowana dziewczyna, ale bardzo mądra. Nie rozumie co taki przystojniak jak Jessie w niej widzi. Miała do niego wielki szacunek, a ich miłość można było poczuć na własnej skórze. Suze tak bardzo go kochała, że pozwoliła mu nawet odejść (chociaż wcześniej nawet nie brała tego pod uwagę). "Jeśli kogoś kochasz - zwróć mu wolność". To musi być naprawdę wielkie poświęcenie... :)

    asia.bolly@wp.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pip i Estella z powieści Ch. Dickensa "Wielkie nadzieje". To bezwzględnie moja ulubiona literacka para. Dlatego, że ich droga do wzajemnej miłości była niełatwa, mroczna, pełna tajemnic. A wiadomo - w prawdziwym życiu z miłością też często bywa pod górkę:)

    Ela
    szalonapatelnia@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój e-mail: szalonapatelnia@gmail.com

      Usuń
  15. Moja ulubiona para w literaturze jest dość nietypowa - to Helen i James z powieści Laury Whitcomb "Światła pochylenie". Miłość ta jest wyjątkowo nietypowa, a wręcz nierealna (wszak bohaterka poznaje ukochanego będąc pozaziemskim bytem). Jak się łatwo domyślić ich droga do szczęścia wcale nie jest usłana różami, muszą zmierzyć się z mnóstwem bardziej i mniej realnych przeciwności, gdzie "przezroczysta osobowość" Helen to wcale nie taki problem. Dodatkowo ich płomienna miłość przyprawiona jest tajemnicą i niezwykłą wręcz misternością, której tłem jest zwyczajne (aczkolwiek nieszczęśliwe) życie nastolatków, w których ciała się "wcielają". Być może nie jest to para, nad którą stale wisi niebezpieczeństwo i bez wątpienia nie ma tu wielu intryg czy romansów, ale czasami wystarcza fanatycznie religijna rodzina, liczne kłamstwa i ignorancja, aby zamienić nawet egzystencję ducha w piekło...

    Pozdrawiam serdecznie!
    alcia1993@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Miłość Noah Calhoun i Allie Nelson z „Pamiętnika” Nicholasa Sparksa, czyli kroniki ich miłości, która rozkwitła po II wojnie światowej. Związek od początku z kłodami rzucanymi pod nogi. Różnica klas społecznych - ona pochodziła z bogatszej rodziny. Jej rodzice uważali związek córki z Noah jako wakacyjną miłość; nie chcieli biednego zięcia. Matka nie przekazywała Allie listów od lubego - tym samym on uważał, że jej na nim nie zależy… Po 14 latach spotykają się, uczucie powraca… Nic już nie jest w stanie ich rozdzielić… Nawet choroba Nelson – Alzhaimer... Zapiski pamiętnika, miłość i cierpliwość 80-letniego już Calhouna pozwala wrócić do niego - jego ukochanej, choćby na kilka chwil…
    Wzruszająca historia...

    Blog obsewuję jako kwiatusia.
    Pozdrawiam,
    kwiatusia1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Parą, która zapadła mi w pamięć są bohaterowie "Zapałki na zakręcie" Krystyny Siesickiej. Dwoje nastolatków poznaje się na wakacjach i... Dalej powinny być szczęśliwe wzloty i krótkotrwałe upadki, ale tak nie było. Mada i Marcin się kochają, są ze sobą, ale to nie wystarcza. On nie jest wobec niej do końca szczery, coś się psuje. W ich uczucie wkrada się niepokój, zwątpienie, oddalają się od siebie. Wyjawiona zbyt późno prawda to prawda spóźniona. Spóźniona o czas kłamstw. Chłopak jest bardzo zdeterminowany i gotowy do walki, ale czy to wystarczy? Autorka zostawia czytelników bez odpowiedzi na to pytanie. I to, w tej książce jest bardzo istotne. Historia Mady i Marcina może być historią każdego z nas. Właśnie od nas zależy jak wszystko potoczy się dalej. Wszyscy podejmujemy różne decyzje, które wpływają na późniejsze relacje z ukochaną osobą. W miłości oprócz miłości potrzebne jest też zaufanie i szczerość. Uczucia podszyte kłamstwem szybko ulatują. Czy potrafimy je zatrzymać?

    ania_majewska4@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails