środa, 24 września 2014

"Mordercze grono" H. Graham


Wydawnictwo: G+J
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Małgorzata Tyszowiecka
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 343



„Przed laty zostali kochankami… a potem brutalne morderstwo wstrząsnęło ich beztroskim światem. Sean Black, uznany antropolog policyjny, a także autor bestsellerowych powieści kryminalnych, wraca po piętnastu latach do Miami. Pragnie zmierzyć się z prześladującymi go demonami z przeszłości, kiedy to został oskarżony o zbrodnię, a później uniewinniony. Powraca wspomnienie tragicznego dnia sprzed lat. Lori Corcoran dobrze pamięta ten feralny dzień – podobnie jak wcześniejszą noc pełną szaleńczej namiętności, która odmieniła jej życie. Ona także wraca do rodzinnego miasta – do wspomnień, tajemnic… i jedynego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek pragnęła.”

„Mordercze grono” to typowy thriller amerykański, który przyciąga do siebie czytelnika i wypuszcza go dopiero, gdy przeczyta ostatnie zdanie. Intryga jest banalna, a sam pomysł na fabułę wykorzystywany wielokrotnie. Co ciekawe, nie przeszkadza to jednak w czytaniu, ponieważ, każdy kto lubuje się w tego rodzaju literaturze, wie, że trudno go zaskoczyć, a i autorzy nie mają już zbyt wielu możliwości do wykazania się. Także tym razem efekt jest doskonały, a czytelnik powinien być zadowolony z lektury.


Heather Graham bazując na wieloletnim doświadczeniu, wiedziała, co świetnie trafi do czytelników. Dzięki temu otrzymujemy ciekawą (chociaż niezbyt zaskakującą) historię i wraz z bohaterami śledzimy rozwój sytuacji. Razem z nimi myślimy nad postacią mordercy, próbujemy rozszyfrować jego tożsamość, a jednocześnie zastanawiamy się, kto następny padnie ofiarą zabójcy. 

Autorka bardzo poprawnie łączy wątki kryminalne z romantycznymi i spokojnie snuje historie, jednocześnie nie nudząc czytelnika. Wielokrotnie pozwala sobie na wprowadzenie elementu zaskoczenia i zwroty akcji, które jeszcze bardziej podtrzymują napięcie. Czytelnik z każdą kolejną podpowiedzią miesza się w swoich domysłach i ostatecznie może zostać wyprowadzony w pole. Podobnie jak większość bohaterów powieści. 

„Mordercze grono” to lekka - wbrew tytułowi - powieść kryminalna. Wciągająca, ale nie należąca do szczególnie ważnych w tym gatunku literackim. Ot, coś „żywszego” na jesienny wieczór.

1 komentarz:

Related Posts with Thumbnails